thps22

Czy gra wydana w 2000r. może już być klasykiem?
Skoro ma piętnaście lat, nie można jej kurna nigdzie kupić! (poza dziwnymi aukcjami), i do tego ściska serce staruchów, pamiętających jeszcze jak nawalali kickflipy po szkole 15 lat temu, rozwalając przy okazji klawiaturę – to TAK, ta gra jest pełnoprawnym KLASYKIEM.

Tony Hawk 2 (dla uproszczenia i purystów lingwistycznych będę skracał se nazwę), przypomniał mi się za sprawą pewnego kontrolera – patrz mój tekścior o kolekcjonerkach z kosmosu >>>>> Toplista najdziwniejszych kolekcjonerek

Pisząc tamten tekst, pomyślałem sobie, że kurcze nieźle swojego czasu ciąłem w tę gierę. I jakoś tak naszła mnie z nienacka od tylca – ochota żeby posłuchać soundtracku z THPS2 – jednego z najlepszych soundtracków z gier, jaki moim nieskromnym zdaniem powstał. A skoro odezwała się we mnie cała kupa wspomnień, to po pierwsze – moja TOPLISTA najlepszych ścieżek muzycznych z gier.

A po drugie – naszła mnie taka ochota na tę gierkę, że postanowiłem sprawdzić, czy dziś ten klasyk wciąż wciąga jak kisiel z budyniem i bagnem roztoczańskim na raz.

No i kurczak ZONK. Nie ma tego nigdzie. No spoko mogę kupić na allegro.. płytę i czekać tydzień aż ktoś ją łaskawie wyśle. Albo wygrać aukcję na ebayu i wtedy już mieć pewność, że ta płyta nie przyleci z usa na koniec świata, znaczy się do Polski. Kupić klucz na Steam? – hehehehe kropka – bez żartów (nie ma THPS2 na Steam). Zaraz ktoś powie, że są torrenty – to ja mu mówię: spieprzaj złodzieju. Ok, tyle moich poglądów na piractwo, z którego każdy (wraz ze zwiększającym się dochodem i grubością portfela) w końcu wyrasta (hehe).

Ale wracając do THPS2 – no nie ma tego… I nagle światełko w tunelu – DEMO. Słowo “demo” powinno już chyba być zapisane w słowniku archaizmów albo po prostu być oznaczone jako wymarłe. Kto ostatnio grał w jakieś demo? Chyba święty mikołaj (o zdziwko, gdy już napisałem ten tekst na Steam zaczęły się pojawiac kolejna dema nowych produkcji m.in „Life is Strange” albo „Dying Light” – czyżbym zamieszał w świecie game dębu? :])

thps

No ale jest demo THPS2 – całe 35Mb, dzizus, 15 lat temu ściągałbym to pół dnia albo może i trzy. Tymczasem, bzzzzzt, nawet nie zdążyłem kliknąć ‘zapisz’, a już jest na pulpicie. Pstrykam i hula. Poważnie – gierka z 2000r. ruszyła z kopyta na Win7 bez żadnych srixów, fixów, komunikatów, łażenia po forach, trybów zgodności i innych gówien (czego o aktualnych grach już napisać nie można – kolejny przypadek!)
No to pograłem. Dwie minuty i już pamiętam ustawienie klawiszy. Po 5min walnąłem kombo za 50tys pkt, niby nie za dużo, bo pamiętam że robiło się takie po kilka milionów, ale jednak po ponad 10 latach niegrania w to, nagle człowiek włącza grę, chwila moment i już pamięta dokładnie jak grać – szok. No i jakie wrażenia? Ja piernicze grafika z dupy, wszystko szaro-bure, kwadratowe, wyrzuciłbym to do kosza chyba.. Tymczasem grałem 3h! Serio, grałem 3h w demo, gdzie mamy tylko dwuminutowy przejazd na jednej mapie. To gra dalej miażdży. Nie jest idealna, pewnie ktoś, kto jej nie zna, włączy ją i po 10 sekundach faktycznie wyrzuci do śmieci. Mnie wciągnęła pewnie ze względu na wspomnienia, ale mimo tego każdy powinienem spróbować tej gierki. Chociażby z uwagi na świetną, zręcznościową ale też bardzo intuicyjną mechanikę gry. Każde kolejne odsłony Tonego były lepsze tylko graficznie, a cała reszta ssała pałę (no może poza THPS3) – nie wspominając o mega buglandzie i totalnych chłamie czyli THPS5.
W THPS2 wciąż gra się płynnie i z uśmiechem na gębie.

Nigdy nie byłem fanem deski, nawet się tym nie interesowałem, a po tej grze znam Buckiego Laska i Rodneya Mullena z jego darkslidem – do dziś! Aaa i jeszcze coś – to chyba była pierwsza gra, którą WYMAKSOWAŁEM… na maksa. Bez Steama, odznak, acziwmentów i innych pierdół. Po prostu gra była tak dobra, że chciało się odblokować każdy kąt i zebrać każde gówienko. Nooo i STEAM wtedy nie istniał..
Zagrajcie – klasycznie!

Screenów nie wrzucam, bo nie ma co – grafika jest średnio-bura, ale nie o to w tej grze chodzi! Zresztą i tak nie jest z tych najgorszych!

Po ograniu tego dema, pomyślałem sobie, że po tych 15latach na pewno powstała jakaś kolejna świetna gierka o desce. No coś musi byc.. Niemożliwe, żeby przez tyle lat nikt nie walnął równie fajnej giery. Niestety, jak pisałem wyżej, seria z Tonym Hakwiem skończyła się na 3. części, 4. i 5. są niegrywalne. ALE! Znalazłem coś, co wciągnęło mnie w podobny sposób – i być może, jeśli ktoś z was lubi deskę i gry zręcznościowe, jednak na widok tak starej gry jak THPS2 skacze przez okno – to spróbujcie tego – >>>>>>> OlliOlli2: Welcome to Olliwood

Pozdro
kloni.

PS ciekawe ile jesteście w stanie wyciągnąć pktów w demie THPS2


Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial