narzedzia-gwint

Wrzucam krótką informację na temat najróżniejszych przyjaznych narzędzi pomagających w Gwincie. Przydatne linki, strony, programy? I wiele innych – ale to później.

UWAGA. Poniżej przedstawione narzędzia są w większości aktualizowane przez swoich twórców z każdym kolejnym patchem; do tego często mają one dodawane co raz to lepsze nowości. Niemożliwe jest aktualizowanie przeze mnie każdej zmianki co kilka dni – tym samym część opisów może nie zawierać wszystkich możliwości danego narzędzia. Niemniej staram się wszystkie poradnik cały czas updejtować na bieżąco. Można być co najwyżej mile zaskoczonym dodatkową opcją danego narzędzia, która to akurat nie została jeszcze przeze mnie opisana 🙂

Poradnik uaktualniony po kolejnych zmianach trackerów w grudniu 2017r.

 


Zaczynam standardowo od trackera – czyli bardzo kontrowersyjnego programu, który dla niektórych jest podstawą, dla innych czitem!
A więc!
 

  • Gwent Tracker
  • gwenttracker

    Cóż to? No tracker, czyli programik służący do śledzenia najróżniejszych aktywności w grze, działający w postaci overlay na Gwinta.
    Czyli mamy tutaj:
    – wyświetlanie pozycji i MMR (ilości punktów rankingowych) przeciwnika oraz naszej własnej
    – wyświetlanie spisu kart, jakie pozostały nam jeszcze w talii do zagrania w czasie meczu
    – wyświetlanie spisu kart ulotnych (Banished/Fatum), które zostały zagrane, a nie lądują w cmentarzu
    – wyświetlanie spisu kart, jakie przeciwnik zagrał w czasie meczu
    – wyświetlanie bazowej siły danej karty po najechaniu na nią kursorem
    – zapisywania statystyk dla każdej talii jaką mamą złożoną (stosunek zwycięstw do porażek – zarówno w trybie rankingowym, jak i w potyczkach)
    – wyświetlanie ilości punktów jakie brakują nam do kolejnego lvl/up i/lub rangi
    – wyświetlanie naszej historii pojedynków – na osobnej stronie można sprawdzić z kim ostatnio graliśmy (nicki z gier oraz frakcja) i jaki był wynik meczu
    – zapisywanie naszych talii w osobnym serwisie gwent-tracker.com i ew. importowanie stamtąd już gotowych talii

    Cały program działa w tle, raczej nieinwazyjnie. Ma bardzo dużo opcji konfiguracji pod swój styl gry. Okna programu można skalować (powiększać, pomniejszać w zależności od naszej rozdziałki i preferencji) oraz przenosić w dowolne miejsce na planszy, by jak najmniej przeszkadzały. Program ma też wiele opcji konfiguracji, dzięki czemu można korzystać tylko z części jego opcji, wyłączając np. to, co uważamy za czit (o tym dalej). Można też ustawić autostart programu wraz z Windowsem.

    Sam program jest po prostu trackerem – czyli śledzi jedynie informacje jakie przychodzą z serwera i nie ingeruje w grę. Innymi słowy zapisuje wszystko to, co sami moglibyśmy robić przy użyciu kartki i ołówka. Program nie jest w stanie czytać informacji na samym serwerze, a tym samym pokazać jakie niezagrane jeszcze karty ma nasz przeciwnik.

    Jest też oficjalna informacja od Marcina Momota z CPRed z Reddit
    komentarztracker
    Pomimo tej wypowiedzi trackery (a jest ich więcej) i tak wzbudzają kontrowersję, więc w pierwszym oficjalnym turnieju Gwinta (jak i późniejszych) ich używanie było zabronione (gracze mieli natomiast kartkę papieru i ołówek…). To powyższe info jest już trochę stare, ale w dalszym ciągu pojawiają się informacje od CDPRed, że trackery nie są przez nich traktowano jako coś szczególnie złego.

    Sam program jest darmowy i dostępny w poniższym linku. Niestety wywołuje wiele kontrowersji. Dlaczego? Bo część osób uważa, że jest nadużyciem i ułatwia grę; część topowych streamerów nie wyobraża sobie z kolei grania bez niego.

    Przetestowałem go i co ja na to?
    No cóż – na początku mocno rozprasza, ale odpowiednio skonfigurowany i ustawiony z czasem staje się po prostu częścią Gwinta. Po tych kilku grach, kiedy przestałem już na niego zwracać uwagę (a na początku mocno mnie rozpraszał), muszę powiedzieć, że faktycznie ułatwia grę. Ofc wszystko to, co robi można osiągnąć ćwicząc mocno pamieć, albo korzystając z kartki papieru – ale nie oszukujmy się, jest to trudniejsze/bardziej czasochłonne niż szybki tracker.
    Moim zdaniem najlepsze jego funkcję to oczywiście wyświetlanie rankingu naszego przeciwnika, dzięki czemu znamy mniej więcej „siłę” osoby, z którą gramy (choć to nie odzwierciedla tak naprawdę niczego). Kolejna świetna sprawa to zliczanie statystyk. Zamiast zapisywać gdzieś na tysiącu małych karteczek nasze porażki i zwycięstwa, program robi to za nas i to oddzielnie dla każdej talii. Dzięki temu można obiektywnie sprawdzić win-rate danego decku (wówczas czasami nasze wydumane 80% win rate, okazuję się zwykłym 40% 😉 ). No i ostatnia rzecz z której mocno korzystam to wyświetlanie kart jakie zostały nam jeszcze w talii do zagrania. W deckach nastawionych na przewijanie jest to niezastąpiona opcja. Ofc mamy cmentarz (czy historię zagrań), gdzie można sobie sprawdzić, co już było zagrane, a znając swoją talię szybko dojść, co nam jeszcze pozostało. Ale! No właśnie! W ferworze walki, przy dużych emocjach i ograniczeniu czasowym, często robi się nerwowo i można łatwo się pomylić (pomijając już nawet fakt, że część kart nie ląduje w cmentarzu i można o nich zapomnieć). Nie będę nawet wspominał ile to razy nie pamiętałem, czy mam jeszcze w talii jakąś kopię danej talii i np. grałem Nawigatora Gonu na jednostkę, której więcej kopii już nie miałem – a potem gra przegrana właśnie tymi 2-3 punktami. Z trackerem mam wszystko pod kontrolą. I pod tym względem daje on naprawdę dużą przewagę. Zaoszczędzony czas można przeznaczyć na obmyślanie taktyki itd!

    Niemniej czy tracker to jest oszustwo? Nie wiem – ile ludzi tyle opinii. Faktem jest, że grę ułatwia w stosunku do osób, które go nie używają. Faktem jest też, że gracze konsolowi nie będę mieli do niego dostępu i to już samo z siebie jest niesprawiedliwe. Czy go używać? Chyba każdy musi zdecydować sam w zgodzie ze swoimi przekonaniami i growym sumieniem.
    Ja jednak polecam go dla każdego – nawet tych, którzy uważają go za formę nadużycia. Ponieważ wówczas można wyłączyć sobie opcje śledzenia talii swojej i przeciwnika, a jedynie zostawić info o poziomie rankingu, czy też opcję śledzenia win-rate. Samo to w niczym nie ułatwia gry, a jedynie pozbawia nas tysiąca zapisanych karteczek walających się po biurku 🙂

    Gwent Tracker jest darmowy – według użytkowników Reddit dość bezpiecznym (ale nigdy nie wiadomo, czy nie jest jakimś snifferem) – można też rzucić jakiegoś donata, dla twórcy na stronie poniżej.

    Gwent Tracker

    The first Deck Tracker for Gwent


  • GwentUP
  • Kolejny tracker, który również pojawił się w necie po gwent-trackerze. Ma bardzo podobne funkcje jak GwentTracker jednak dodawał też kilka czadowskich rozwiązań – obecnie z wielu z nich zrezygnowano, a sam tracker mocno się zmienił.
    Moje subiektywne odczucia co do obu trackerów znajdują się poniżej opisu.

    Zatem – co my tu mamy?
    Po pierwsze: O wiele bardziej rozbudowane statystyki oraz forma ich graficznego przedstawienia.
    W tym możliwość śledzenia statystyk popularności danych liderów i ich win rate – ta opcja dostępna po wsparciu autorów 1$ na patreonie.
    Po drugie: kilka graficznych dodatków – ładnie zaprezentowane obliczanie różnicy punktów na stole, albo gustowne oznaczenie kart.
    Po trzecie: miłe zliczenie wszystkich jednostek po swojej jak i przeciwnika stronie (przydatne choćby przy zagrywaniu Yennefer)
    Po czwarte: oznaczenie dla Potworów ilości zjedzonych punktów w przypadku zagrania Żalnicy
    i jeszcze parę innych.

    Moje odczucia
    Używałem obu trackerów i od samego początku aż do świątecznego patcha moim faworytem był GwentTracker – głównie z uwagi na bardzo minimalistyczny, ale przy tym nienachalny i miły dla oka wygląd. Brakowało mi kilku opcji z GwentUp (choćby zliczanie kart dla Yennefer), ale GwentUp był zbyt cukierkowy – wręcz toporny i mocno mnie rozpraszał w grze. Poza tym GwentTracker miał możliwość skalowania okien, co bardzo mi odpowiadało.
    Niestety po nowym updejcie GwentTracker strasznie się zmienił. Po pierwsze używa dodatkowej platformy (overwolf), co zawsze powoduje konieczność instalacji dodatkowych gówienek w naszym systemie; po drugie i najważniejsze – strasznie zmienił się jego wygląd, w tym brak jest obecnie możliwości skalowania okienek! Dodatkowo GwentUp również zmienił się stylistyczne – w moim odczuciu na lepsze – tym samym przerzuciłem się na GwentUp i przy nim na razie zostaję.

    GwentUp – deck tracker for Gwent: The Witcher Card Game with a new, stylish and very useful UI options

    Deck tracker and in game chat for Gwent: The Witcher Card Game

    Dodatkowo na stronie (jak pisałem wyżej) GwentUP można znaleźć całą analizę statystyczną na podstawie zebranych informacji od bazy graczy stosujących tego trackera – czyli bardzo dokładne analizy aktualnie granych talii/dowódców itp. Raj dla statystyków!


  • Gwent Database
  • gwentdb

    Drugie ważne narzędzie dla każdego gwentownika – to baza danych GwentDB. Jest ona nawet polecana na oficjanlnej stronie Gwinta, ale z tego co widziałem właścicielem jej jest chyba … Twitch? (correct me if I’m wrong). Niemniej jest to najlepszy i też najbardziej profesjonalnie skonstruowany serwis będący bazą danych wszystkich kart z Gwinta wraz z ułożonymi przez graczy gotowymi taliami. Przez wielu osób uznawany za rak Gwinta, ale co by nie mówić – nie można o nim nie wiedzieć!

    Oprócz tego, że można sprawdzić wszystkie opisy kart (po ang niestety – choć warto na to rzucać okiem, gdyż niestety angielskie opisy są bardziej precyzyjne i dokładniejsze niż polskie – smuteczek), GwentDB stanowi największą bazę stworzonych przez graczy talii. Decki są tam wrzucane zarówno przez zwykłych niedzielnych graczy, jak i przez ścisłą topkę czy streamerów. A narzędzie sortowania po popularności talii pozwala dotrzeć do tych najlepszych/najpopularniejszych.

    Mimo, że strona jest bardzo popularna i profesjonalna, ja za nią nie przepadam… A to głównie dlatego, że łatwiej mi zrobić screena z gry, by pokazać swoją talię, niż rejestrować się w tym serwisie i składać swój deck. Poza tym jestem zdania, że dużo więcej radochy daje eksperymentowanie i składanie własnych talii, niż zwykłe kopiowanie „samograjów” od innych. Niemniej początkujący mogą się trochę nauczyć. Poza tym czasami warto rzucić okiem na ogólny schemat danej talii, a potem pozmieniać ją wedle własnego widzi-misie.

    GwentDB

    Gwent Decks, Community, News, and Gwent Cards


  • Inne przydatne linki
  • Topdeck.pro – angielskojęzyczna strona kilku pasjonatów Gwinta, skupiających wielu topowych streamerów.
    Polecam ze względu na bardzo ciekawe, a zaraz profesjonalne teksty na temat gry, częste podsumowania sezonu/mety oraz opisy najróżniejszych decków.

    The Gwentlemen

    Official Website of Team Gwentlemen


    **UPDATE Obecnie grupa Topdeck.pro (wcześniej The Gwentlemen) zawiesiła swój projekt, jednak strona pozostała, a część osób dalej streamuje Gwinta.

    Team Aretuza – kolejna zagraniczna stronka, tym razem grupy esportowej nastawionej na karcianki. Wielu z członków próbuje swych sił w profesjonalnej scenie Gwinta, a na samej stronie można spotkać kilka ciekawych artykułów, a nawet ciekawych narzędzi do naszej ukochanej karcianki.

    Team Aretuza

    Team Aretuza is international competitive esports team consisting of passionate players who want to push the boundaries of GWENT!

    Gwint24.pl – największy polski serwis na temat Gwinta. Wiele informacji, ciekawych wpisów, konkursów i niusów z branży.

    Gwint Polska – newsy, poradniki – wszystko o Gwincie!

    Największa Polska strona o Gwincie. Talie, aktualności i inne!

    Kxrekorikus – o ile Kxre* nie zarzuci pomysłu, warto wpadać po podsumowania tygodnia, czyli zebrane do jednej kupy, najciekawsze zagrania, filmy, artykuły i inne z kręgu gwinta.

    Kxrekorikus

    Kxrekorikus. 140 likes · 13 talking about this. Gracz semi-competitive w Magic: the Gathering oraz Gwinta: Wiedźmińską Grę Karcianą. Kanały Youtube i Twitch ➜ Soon™.


  • Ciekawi Streamerzy/Youtuberzy
  •  
    McBeard – mój ulubiony


     
    Merchant

     
    OjciecDwójkiDzieci – dobry polski streamer (nie tylko Gwinta)

     
    Swim – przez niektórych uznany za „raka” Gwinta 😉

     


  • Gwent custom cards
  • gwnetcustom

    Na koniec bardziej ciekawostka (i kupa śmiechu), niż narzędzie.
    Stronka, gdzie można tworzyć własne karty do Gwinta i zapisać je w formie pliku graficznego. W oficjalnym wątku na Reddit jest cała masa śmiechowy kart (hehe). Choć znajdzie się też mnóstwo ciekawych pomysłów, które aż chciałoby się zobaczyć jako prawdziwe karty w samej grze. Miłego oglądania


    Custom Gwent : Create your own Gwent cards !

    Create custom Gwent cards with your own picture with this dynamic builder and vote for the best cards to be seen by CD PROJEKT


    I już – najważniejsze narzędzia dla graczy Gwinta. W miarę powstawania nowych będę dodawał o nich info. Tymczasem dozo w grze.
    kloni


    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial