Jedenastego dnia wojny do ocalałych dołączył Boris – silny jak niedźwiedź. Mógł unieść najwięcej, więc od razu został wysłany na poszukiwanie zapasów do szpitala . A w szpitalu było tyle przydatnych rzeczy! Obłowił się jak nikt inny podczas wcześniejszych wypraw. Dopiero gdy wrócił wszyscy uświadomili mu, że okradł szpital i ciężko chorych tam pacjentów – zamiast radości było mega przygnębienie… I mnie też to dobiło – THIS WAR OF MINE, sim-survival grający na uczuciach ciężkimi moralnymi wyborami!

Więcej


Prawie 3 miliony dolców uzbierane na Kickstarterze, ponad pół miliona sprzedanych kopii gry (czy jakoś tak), coś koło 600-700 tysięcy słów w scenariuszu wykorzystanym w grze, średnio około 45h gry do jej ukończenia i… jeden z największych czarodziejów giercowych światów jako główny twórca (czyli Bryan Fargo)… Te wszystkie liczby robią wrażenie.. A czy gra też je robi? Na mnie zrobiła, więc zapraszam na wycieczkę do Arizony i nie tylko!

Więcej


Gra pełna emocji – najpierw zachwycamy się miłą dla oka oprawą, by za chwilę rzucać mięsem po kolejnej stracie naszego bohatera! Gra, która jak żadna inna nie ma tak OGROMNEGO syndromu „jeszcze jednej tury”, gdzie zaraz potem nasz bohater dostaje paranoi i my razem z nim, roztrzaskując przy okazji klawiaturę na strzępy – by za 10min. nie móc odrzucić wielkiego pragnienia uruchomienia jej na nowo! Wow!

Więcej


Gra dla co najmniej dwóch osób, a może i piętnastu! Czas by poczuć się, jak prawdziwy saper – te emocje, te napięcie! Gwarantowana fura śmiechu, mega kłótnia i tony bluzgów – a co drugie wasze zdanie będzie nominowane do „najlepszego ostatniego zdania przed śmiercią” („ten zielony mam przeciąć??”)

Więcej


Kolejna gra niezależna, wyciągnięta z głębin Steam’a. Przedstawicielka gier z gatunku metroidvanii (co to kurna?) – czyli sympatyczna platformowa-zręcznościowa gra, w artystycznej (mimo wszystko – przepięknej!) oprawie audio-video, próbująca odpowiedzieć na pytanie „co to się stanie z naszą planetą za jakieś set tysięcy lat?” Dla fanów sado-maso walk z bossami, jak i wszystkich innych szukających mega klimatu!

Więcej


Dzisiaj turbo wpis o kilku darmowych grach niezależnych wygrzebanych z głębin internetu – gry na 5 do 60 minut do odstresowania, zadumy, posłuchania świetnej ścieżki audio czy zachwytu nad paletą barw. Znajdzie się też nietypowy horror, który wyrzuca z kapci oraz gra stworzona w czasie konkursu na jak najszybsze napisanie gry, która z kolei wciąga prostotą mechaniki niczym truskawkowy kisiel!

Więcej


Tym razem już nie mam wątpliwości, że „to” nie jest gra komputerowa – po angielskiemu gamebook, po mojemu wirtualna książka! Lubisz czytać książki i grać w gry komputerowe? Jesteś fanem gier fabularnych, rpg, wyobraźni itp? Albo po prostu znudziła Cię liniowość fabularna zarówno książek jak i gier? Choice of Robots – „gra”, w której możesz stać się panem świata, milionerem, mieć gejowski romans, zakochać się w maszynie albo po prostu zginać w wojnie robotów – wszystko zależy od Twoich decyzji!

Więcej


Cudowna wielowątkowa fabuła, przepiękny voice-acting, super side-questy, tony drzewek umiejętności, miażdząca grafika, muzyka gemplaj i …. Hmm … NIE! Po prostu dobra, krótka rozrywka po taniości. Czasami ma się ochotę spędzić 2h dobrze się bawiąc – cztery dychy na kino i siedzicie 3h oglądając coś, co nie do końca pasi waszym gustom. A tutaj za jednego, jedynego dolara – taka perełka!

Więcej


*update – gra dostępna też na Androida!
Duet czyli indycza gra, która miażdży mózg i wyłamuje palce… Cieszy niesamowitym soundtrackiem, uspokaja po ciężkim dniu pracy, a po kolejnym poziomie sprawia, że komputer wylatuje przez okno! Tyle emocji w tak banalnej mechanice! Emocji? No właśnie – w tej grze jest coś jeszcze… coś głębokiego …

Więcej


Poleciałem na Marsa zacząć nowe życie i nowe eksperymenty… Nowe życie potoczyło się trochę inaczej niż się spodziewałem i koniec końców trafiłem do więzienia, – do więzienia na Marsie, gdzie czekałem już tylko na śmierć. I gdy myślałem, że to mój koniec – rozległ się alarm, krzyki, światła oszalały, a potem nastała ciemność – a ja myślałem, że gorzej być nie może… a jednak…

Więcej


Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial