Soczysta rozrywka, czyli TPP szuter w najlepszym wydaniu. O dziwo – gra będąca pewną wersją MMO, a jednak cudownie sprawdza się zarówno w kooperacji ze znajomymi jak i w rozgrywce typowo solowej dla samotnych wilków (polecam!). Niesamowity klimat zimowego, ogarniętego chaosem Nowego Jorku. W tle ciekawa historia oraz przepiękne lokacje żywcem wyjęte z rzeczywistości. KLIMAT, KLIMAT, KLIMAT – nie można nie zagrać!

Więcej


Miazga, flaki, pociski, krew, zło, demony i jeszcze więcej flaków. Powrót do korzeni FPS, przepięknie grywalna mechanika strzelania, niesamowicie zaprojektowane lokacje, dynamika starć oraz nowe podejście do upgrejdu broni – no kurka MIODNOŚĆ, panie MIODNOŚĆ!

Więcej


Jak podsumować TAKĄ grę? Mocna? Czadowa? Przepiękna? GOTY? Cóż na pewno jest to gra z przepysznie miodnym gejmplejem rasowego FPP, gdzie nic tak nie cieszy jak setki wystrzelonych pocisków – przy czym ten gejmplej uchodzi w cień niesamowitej otoczki fabularnej (i tak, to wciąż rasowy FPP!)

Więcej


Szalony Max i postapokaliptyczny klimat wyniesiony na maksymalny poziom! Pejzaże, lokacje i grafika na maxa! Samochodowy armagedon na maxa! Flaki, wybuchy, wykręcane stawy, kombosy, ryk silników i adrenalina na… MAXA! Sandbox na maxa i ilość zbieractwa również na.. maxa.. W tym wszystkim wystarczy jeden mały trik, by cała gra również była na maxa!!!!

Więcej


Wszędzie ostatnio pełno gier z serii „Battle Royale”, a jedna z tych produkcji czyli PlayersUnknown’s Battlegrounds od dłuższego czasu jest top na Steam. Czy warto zagrać? I co o w tym wszystkim chodzi? Skąd się wziął pomysł, dlaczego Japończycy (?), co ma z tym wspólnego wrestling, koguty i paintball oraz w jaki sposób prostymi mechanikami tworzy się bestseller-game? Zapraszam na fajny tekścior!

Więcej


Powrót ukochanej komputerowej panny w wielkim stylu. Świetna grafa, dobry gejmplej i czasem cycki widać! Takie połączenie klimatu Uncharted z Indiana Jones – z dużym naciskiem jednak na to drugie (i dobrze). Do tego ciekawy świat, nawet niezłe zagadki i tylko jedna rzecz ssie po całości – ale o tym później, bo nawet z tak wielkim minusem, warto zagrać!

Więcej


Kolorowa, przepiękna, sielska, a zarazem mistyczno-orientalna oprawa wizualna, miłe lokacje, mięciutki kochane, wszędobylskie króliczki, wyrazisty bohater, a właściwie – dwóch bohaterów no i…. hordy demonów, latające miecze, hektolitry nabojów, KATANA, tryliardy przelatujących wnętrzności naszych wrogów, KATANA, humor, penisy, KATANA, świetne gadki i jeszcze więcej KATANYYY!

Więcej


To mówi Belial – dowódcą 1. Kompanii Zakonu Mrocznych Aniołów – Skrzydła Śmierci: do wszystkich wojowników pierwszej kompanii! Potężne skupisko wraków zostało odnalezione! Czas wspomóc imperialną flotę w zniszczeniu tego siedliska plugawego spaczenia! Niech furia prowadzi wasze bronie, niech zemsta stoi u waszego boku, za cesarza rycerze Calibanu, Anioły Śmierci do boju! – Patos, imersja, klimat, miazga i ciary na plecach: to cały Deathwing!

Więcej


Dziki zachód z perspektywy wkurzonego Meksykanina, który patrzy na wszystkich z góry (DOSŁOWNIE!) i nie omieszka na to splunąć. Perspektywa 2D z widokiem na kapelusz przy dwukolorowej przepięknie – nietuzinkowej oprawie, gdzie tylko krew jest w oryginalnym kolorze. A że leje się wartko to i graficzny kontrast cieszy oko. Na to wszystko mega ciekawa mechanika strzelania, która tylko dodaje klimatu – a miodność jak krew – leje się ciurkiem jak na Dzikim Zachodzie przystało!

Więcej


Połączenie Mafii, Shadow Wariorra, Dooma, Max Payne’a, Bulletstorma, Wolfensteina, DmC i jeszcze kilku wybuchowych akcji – miazga, rozpiernicz, mordor, flaki i latające torsy wkoło ekranu – a w tym wszystkim łamiąca serce „historia miłosna” z włoską mafią w tle, nutą szaleństwa i toną mroku, czyli fabuła też miazga!

Więcej


Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial